Kaplica Walburgi
Wczoraj byliśmy na grzybach. O wstyd! Znaleźliśmy… pięć. Ale się objedliśmy! Dziś pojechaliśmy w inną okolicę, do doliny Weschnitz. Około 30 kilometrów od nas, ale tam już czasem zbieraliśmy grzybki. Krótko przed celem Jurek wpadł na myśl, żebyśmy poszli do Kaplicy Walburgi. Byliśmy tam przed 18 laty, pamiętaliśmy, że wtedy umęczyliśmy się idąc do góry.… Dowiedz się więcej »