Sebastian.
Wyścigi Formuły 1 mają wielu zapalonych zwolenników. W niedziele mogli oni oglądać zawody, które do ostatnich sekund były pełne napięcia i niespodzianek. Ja nie należę do tego grona i właściwie nigdy tego sportu nie oglądam, a wczoraj musiałam nawet pracować. Ale w Heppenheim rośnie zainteresowanie i nawet tacy jak ja, łapią tu i tam informacje… Dowiedz się więcej »