Archiwum dnia: 20/06/2009

Starkenburg w płomieniach

Dzisiejsza noc była nieco krótka. Około tysiąc mieszkańców dotarło dopiero po północy do swoich sypialni. My też. Byliśmy wczoraj na imprezie „Starkenburg w płomieniach”. Dzięki temu, że byliśmy na Azorach i pertraktowaliśmy o pogodę, szef sympatycznie dotrzymał słowa i nie popuścił ani kropli deszczu. A wieczór był zależny od suchej pogody! Długo przed czasem zeszliśmy… Dowiedz się więcej »