Archiwum miesiąca: grudzień 2009

Wino lodowe

Dziś było rano minus 8 stopni. Ludzie! Co to? Dla nas, rozpuszczonych to prawie Syberia. Ale za to przy tej temperaturze wyruszają ekipy już w nocy na stoki i zbierają zamarznięte winogrono na tzw. wino lodowe. Woda w owocach jest zmarznięta, więc wygniatany jest esencjalny sok. Zbiórka jest przeważnie przed 6-7 rano zakończona.

Opowiastka o dwóch armatach

Przed wielu laty, były na podzamczu odstrzelone salwy z armat. O ile pamiętam, była to tradycja Związku Strzelców w Zielone Swiątki. Ostatni raz użyto historycznych armat w 1993. Pamiętamy strzały, pamiętamy też huk jednej eksplozji i gwałtowny wstrząs. Wtedy zginał jeden ze strzelców. Armaty zwieziono z góry zamkowej i odstawiono gdzieś w zapomnienie. I zapomniano… Dowiedz się więcej »

Mikołajowy Rynek

Dziś jest w Heppenheim tradycyjny Rynek Mikołajowy. Wyjechaliśmy i zaczął padać deszcz. Szukając w zwątpieniu, przez mokre szyby, parkingu już myśleliśmy: jak tu nic nie znajdziemy, to wracamy do domu. Myśl się zagnieździła i zaczęła robić miła. Jednak jedno miejsce akurat przed nami się zwolniło i „musieliśmy” iść w deszcz na rynek.