Rimini
Tyle nam pozostało z restauracji Rimini. Pustka i pospiesznie zawieszone zasłony. Była to kiedyś dość dobra – nie superowa, ale OK – pizzeria i lodziarnia. Niedaleko od nas, więc czasem poszliśmy na mały spacer, żeby nie mieć takiego wyrzutu sumienia wcinając pucharek lodów. Czasem wracając skądś samochodem spontanicznie decydowaliśmy się na małe posiedzenie przy piwku… Dowiedz się więcej »