Daleko od Heppenheim

przez | 02/07/2010

W mieście tętni znów życie, muzyka i wino. W piątek, 25.06 zaczął się coroczny Weinmarkt i będzie trwał jeszcze do 4.07. Tysiące ludzi przewinie się znów przez starówkę i przeleje wieeeele litrów wina.
A kogo brakuje? Nas!!!!
Pierwszy raz, odkąd mieszkamy w Heppenheim, nie wmieszamy się w tłumy. Ani razu.
Niestety nie można mieć wszystkiego. A my jesteśmy daleko od Bergstrasse, nad Morzem Północnym w St. Peter Ording.
Koszulki oczywiście w bagażu. W tym roku: żółte, „MY jesteśmy z Heppenheim”

Unikamy za to niesamowitych upałów, które meczą w ostatnich dniach mieszkańców Bergstrasse. Nareszcie nadeszło długo oczekiwane ciepło – ale jak zwykle, za trzy miesiące na raz. Heppenheim nie ma czym oddychać, jest piekło, temperatury podchodzą pod 40 stopni.
Tu też jest bardzo gorąco, ale zawsze powiewa lekki wietrzyk. No i… nie trzeba iść przy upale do pracy.