Vettel w Abu Dhabi

przez | 14/11/2010

Dziś było w mieście wielkie napięcie.
Sebastian Vettel, nasz chłopak, startował znów w wyścigu Formuły 1, w Abu Dhabi, który decydował o mistrzostwie świata.
W wielu domach oglądano wyścig, czy starzy, czy młodzi. Dziś chyba każdy w Heppenheim trzymał kciuki.
Salon samochodowy Goss (Audi, VW), gdzie powstał pierwszy oficjalny klub fanów, zorganizował public viewing. Przy letniej temperaturze i słonecznym niebie, zebrało się na terenie salonu setki ludzi.
W reportażu tyle razy padła nazwa Heppenheim, że na pewno utrwaliła się teraz nawet ostatniemu kibicowi.
Oglądaliśmy wyścig, przy kawie i smacznym torcie. Rundę po rundzie. Napięcie rosło do ostatniego momentu.
Wygra, czy nie?
Wygrał!!!! Vettel mistrzem świata Formuły1!!
Wjechał jako pierwszy przez linię i reszta dojechała, jak „miało być”, żeby udało mu się zaliczyć mistrzostwo. Bez machlojek, sportowo, umiejętnie i oczywiście z porcją szczęścia. Również dzięki sportowej jeździe Kubicy i Petrowa, która utrudniła Alonso przejście do przodu.
Wielka radość w mieście, na public viewing, w Niemczech, w Abu Dhabi.
No i stał nasz Sebastian na schodkach świata i walczył dzielnie z łzami, kiedy odegrany był hymn niemiecki. Triumf oblano nie szampanem, tylko arabską wodą różaną. Też dobrze!!!
A szczęśliwy tata Vettel pozdrowił z dalekiej Arabii Heppenheim i fanów na świecie.

Jeden komentarz do „Vettel w Abu Dhabi

  1. Beata Autor wpisu

    Dziś mieliśmy w mieście jeden temat, nawet seniorzy (i seniorki!) udzielali się w rozmowach. To po prostu piękne, kiedy wydarzy się coś, co mieszkańców w taki pozytywny sposób i na tak szerokie kręgi, we wspólnej radości, czy przyjemności, jednoczy.
    Ten dzień  jeszcze długo zostanie nam w pamięci.
    Jutro Sebastian będzie w Heppenheim, zostanie przyjęty i uhonorowany w ratuszu.

    U Gossa zebrało się 2000 widzów na public viewing.

    Nie tylko w części sportowej, ale również we wszystkich wiadomościach ogólnych wiele razy wymieniono nasze miasto, pokazano filmowe wkłady – tak, że teraz każdy, nie tylko kibice sportu, zna nasze małe Heppenheim!! Lepszej reklamy nie ma, na pewno nie pozostanie bez wpływu na turystykę i gospodarkę. Może niejeden zakład żałuje teraz, że przeniósł się do innego miasta, bo HP było „gospodarczo nieciekawe i nie oferowało perspektyw”…

Możliwość komentowania została wyłączona.