Ringdingding

przez | 22/05/2011

Nie piszemy, bo jesteśmy na innych frontach zajęci.
Ale to nie znaczy, że Heppenheim śpi.
Była coroczna wędrówka pierwszomajowa po winnicach, pogoda dopisała i ściągnęła na szlak – o ile się nie mylę – 30 tysięcy ludzi z całej okolicy.
Była B-3 bez samochodów = cała przelotowa ulica B3 zapełniła się tysiącami uczestników, pieszo, na rowerach, na deskach, z rolatorami, na wózkach inwalidzkich – tylko bez samochodów. Jedzenie, picie, muzyka, spotkania ze znajomymi. Tym razem zapomniano zamówić pogodę, było chłodno, wietrznie i deszczowo. Zamiast, jak dwa lata temu 80000, przybyło tylko 30000.
Za to dziś Sebastian Vettel jechał wyścig w Barcelonie. Salon Audi/VW Goss, gdzie jest oficjalny klub fanów Sebastiana, zorganizował public viewing. Szczególnym gościem imprezy był Bülent Ceylan – niemiecko-turecki komediant, przyjaciel Sebastiana. Wyścig byl transmitowany przez RTL, z wycinkami z klubu w Heppenheim.
Sebastian zaliczył czwartą wygraną w tym roku!!! 800 osób u Gossa w Heppenheim i miliony widzów TV widzieli zwycięski wjazd przez metę.
Ale najlepszy był okrzyk Sebastiana: ringdingding!
[flv]http://hepprumer.de/cms3/media/2011/05/Sebastin_Vettel-ringdingding.flv[/flv]
Uśmieliśmy się. Kolejny punkt na konto sympatii.
Można sobie już wyobrazić, jak często usłyszymy sygnał dzwonków komórkowych „ringdingding”.

Jeden komentarz do „Ringdingding

  1. Diabel???

    … hehehe,  „ringdingding” to robi chyba juz od dluzszego czasu w Twojej glowce Beatko … … hehehe …

Możliwość komentowania została wyłączona.