Kolejny wyścig Formuły 1.
Kolejna wygrana Sebastiana.
Kolejna radość w mieście.
Super!
Sebastian otrzymał gratulacje i buźkę od przyszłej księżniczki Monaco i męski uścisk dłoni od księcia Alberta. Dla innych może nic specjalnego. Ale dla nas ciekawe tło, bo Albert i Sebastian mają te same geograficzne korzenie. Prababcia Alberta pochodziła z Heppenheim. Nawet gościliśmy (no… nie my – miasto) księcia przed kilku laty, kiedy odwiedził dom prababci i odbył kilka spotkań.
Patrząc na zdjęcia – Monte Carlo jest urocze i takie… luksusowe. Chciałabym chętnie przejść się przez ten stromy zakręt z palmami, a jak by nas nie wpuścili do portu jachtowego, to chociaz popatrzymy przez płot.
Zakiełkowała nowa myśl o jakiejś następnej wycieczce…