Kultura uliczna

przez | 07/07/2011

Nie! nie to co myślisz!
Naprawdę kultura, bo wczoraj zaczęły się w mieście Gassensensationen – festiwal teatrów ulicznych.
Projekt powstał 19 lat temu, wtedy przedstawienia oglądało po kilkadziesiąt osób. W międzyczasie atrakcja rozwinęła się, jest szeroko znana, poza granicami miasta i regionu. Teraz schodzą się setki widzów, nawet 2-3 tysiące na pokazy w amfiteatrze, ciężko o miejsca i dobra widoczność.
Przez cztery wieczory odbędzie się 36 przedstawień (11 różnych, kilkakrotnie powtarzanych) w różnych miejscach na starówce. I to wszystko za dobrowolna wrzutkę do wiaderka.
Właściwie planowałam iść wczoraj – ale wieczorem siedziałam sobie miło na tarasie i mi się już nie chciało wyruszać w drogę. Pójdę jutro – ha! a dziś pada. Pozytywne byłoby, że na pewno jest dość fajnych miejsc do siedzenia, negatywne, że może nawet przedstawienia wypadną – bo ukulturalnienie jest pod otwartym niebem.
Ok, to pójdziemy jutro, razem z Jurkiem.

Jeden komentarz do „Kultura uliczna

  1. Beata Autor wpisu

    Nie poszliśmy wczoraj, bo przyszło „dzieciątko” i opowiadało o wakacjach z podopiecznymi z domu dziecka we Francji na koniach.

    A dziś piłka nożna, grają Niemcy. I zła pogoda.

    No i tyle. Nie byliśmy, nie widzieliśmy żadnego przedstawienia.

    No to w przyszłym roku.

Możliwość komentowania została wyłączona.