Świat (no, ta katolicka cześć) ma nowego papieża.
Gazety teraz dużo piszą, trudno nie dać się wciągnąć – temat jest ciekawy, a człowiek jeszcze bardziej.
Ciekawostka lokalna: Jorge Mario Bergoglio był w 1985 kilka miesięcy we Frankfurcie, mieszkał u Jezuitów, gdzie pracował nad tematem do dysertacji. Pracy doktorskiej jednak później nie pisał, bo został przedwcześnie odwołany przez swój zakon.
Chodziło o teologa i filozofa Romano Guardini, który był w latach 1910-11 kapelanem w Heppenheim przy kościele St. Peter. Czy Bergoglio w ramach badań dojechał te 50 km do naszego miasta – jeszcze nie wiadomo. Na pewno ktoś pogrzebie w dokumentach i archiwach. Może znajdą się jakieś przypadkowe fotografie ze spacerów po starówce, albo notatki na plebanii.
Byłoby ciekawe dla historii miasta.