Jesień ogarnęła świat i nas. Piękne obrazy znajdziemy nie tylko na pocztówkach z Kanady, ale też na naszych ulicach. Zaplanowany na weekend spacer po ognistym lesie i fotograficzny dowód, musieliśmy niestety wstrzymać, bo grypa uważała się za ważniejszą. Czy w przyszłym tygodniu uda nam się jeszcze obecny obraz utrwalić, czy też przez ochłodzenie albo deszcze, efekt się zmieni, nie wiemy.
Na razie „uchwycone” na ulicy:
Czar jesieni przy pracy:
Widok z naszego okna, w świetle zachodzącego słońca: