W pierwszy weekend sierpnia znów się coś dzieje w mieście. Piękny plac pod plantanami zamienia się trzy dni w ożywioną milę towarzyską, zapełnioną budami, muzyką i ludźmi. Jest to tradycyjna Stadtkerwe, wspólny odpust katolickiego Kościoła Św. Piotra (1904) i ewangelickiego Św. Ducha (1888). Chociaż nie ma to wiele wspólnego z polskim odpustem z naszej pamięci. W piątek o 19:00 burmistrz osobiście (wraz z księdzem z St. Peter) i sprawnie otworzył pierwszą beczkę piwa, która została potem darmowo opróżniona.
Bild: Starkenburger Echo – 2.08.08
Każdy spaceruje najpierw wzdłuż i spowrotem, trzeba zobaczyć jaka muzyka gra, co jest do picia i jedzenia, gdzie będzie fajnie posiedzieć, kogo się zobaczy. „Widzieć i być widzianym” – co ważni ludzie praktykują dla prestiżu, to my w małym miasteczku też lubimy – o! burmistrz, ksiadz, tam pan doktor, tu nauczycielka córki, znajomi, sąsiedzi. Z tym się chwilę stanie, ten się dosiądzie . Resztę wieczoru spędzamy chętnie w dobrym miejscu widokowym, pijąc cocktail „caipirinha” i piwo,
wzmacniając się np. bułką ze stekiem, pizzą, albo indyjską specjalnością. Na koniec jeszcze świeżo prażone migdały i orzechy. Im późniejszy wieczór tym więcej ludzi się schodzi. Szczególnie, że w tym czasie mamy w Heppenheim wielkie upały i dopiero wieczór przynosi odprężenie. A piękna pogoda i gwieździste niebo nalezą również do tradycji tej imprezy. Jak na urlopie.
W sobotę i niedzielę jest wiele godzin programu, szkoła taneczna i baletowa się produkują, chóry, orkiestra miejska itd. W niedzielę po mszach w obu kościołach jest na placu krótka ekumeniczna msza i Agape – uczestnicy zaproszeni są do wspólnego spożycia chleba i wina.
Wieczorem znów się plac zapełnia publicznością chętną do zabawy. Niestety Niemcy nie tańczą tak dużo jak Polacy, wolą się przyglądać. Są dwa miejsca z muzyką taneczną, zbiera się tam zawsze dużo ludzi, siedzą i stoją, podrygują w takt, popijając swoje napoje i są zadowoleni.
I już czekają na następną okazję do zabawy: we wrześniu będzie „Heppenheim w kolorach”.
Beatko!
Ciekawie opisujesz zwyczaje i tradycje związane z miastem…Jesteś moim przewodnikiem po nim….
Dzięki temu poznaję zwyczaje , tradycje o obrzędy związane z Heppenheim….
Pozdrawiam serdecznie…