Archiwum autora: Beata

Internat

Czas leci. Wiosna w pełni. Dziś już nie tylko tu i tam parę kwiatków, ale kwiecie wokół nas, krokusy, narcyzy, ciepło, słońce, 19 stopni. Coroczny Jarmark Wiosenny – pierwszy w okolicy – kręci karuzele i i wariackie zjeżdżalnie, serwuje kiełbaski i piwo. W weekend miasto zamieni się znów w jeden wielki garaż, Autoschau – coroczna… Dowiedz się więcej »

Barwy wiosny

Idzie, idzie! Wiosna! Jak każdego roku, niezawodnie. Mimo, że nas tak zima i śnieg męczyły, to jednak cierpliwość została nagrodzona. Może jeszcze przyjdzie zimny dzień, ale to już nam niestraszne. Bergstrasse się barwi i natura ożywa. I my też! Wczoraj pracowałam pierwszy raz w ogródku, ścięłam dwie róże pnące i tu i tam garnęłam trochę… Dowiedz się więcej »

Maski i korowód.

Wczoraj mieliśmy w Heppenheim tradycyjny pochód karnawałowy. Pogoda była pod psem. Tak już mamy dość śniegu w tym roku!!, a tu jeszcze w sam pochód nas przysypało. Tak nam się nie chciało nigdzie iść w karnawale, ale na pochód to trzeba!!! Nie ma rady i silnych. Dużo pracy i przygotowań, kosztów i organizacji trzeba na… Dowiedz się więcej »

Nowa osobistość.

Nowość z gazety! „Extra Heppenheim, Laudenbach” z 20.01.10, Foto. Miasto wzbogaciło się o następną osobistość. Jeden z gwiazdorów „Big Brother” z roku 2000, Alexander Jolig, prowadzi w Heppenheim Klub Motocyklowy Suzuki (ulicę dalej od domu Sebastiana Vettela). Rodakom w kraju ta informacja na pewno nic nie mówi, ale ci po tej stronie granicy, przeważnie znają… Dowiedz się więcej »

Wino lodowe

Dziś było rano minus 8 stopni. Ludzie! Co to? Dla nas, rozpuszczonych to prawie Syberia. Ale za to przy tej temperaturze wyruszają ekipy już w nocy na stoki i zbierają zamarznięte winogrono na tzw. wino lodowe. Woda w owocach jest zmarznięta, więc wygniatany jest esencjalny sok. Zbiórka jest przeważnie przed 6-7 rano zakończona.

Opowiastka o dwóch armatach

Przed wielu laty, były na podzamczu odstrzelone salwy z armat. O ile pamiętam, była to tradycja Związku Strzelców w Zielone Swiątki. Ostatni raz użyto historycznych armat w 1993. Pamiętamy strzały, pamiętamy też huk jednej eksplozji i gwałtowny wstrząs. Wtedy zginał jeden ze strzelców. Armaty zwieziono z góry zamkowej i odstawiono gdzieś w zapomnienie. I zapomniano… Dowiedz się więcej »

Mikołajowy Rynek

Dziś jest w Heppenheim tradycyjny Rynek Mikołajowy. Wyjechaliśmy i zaczął padać deszcz. Szukając w zwątpieniu, przez mokre szyby, parkingu już myśleliśmy: jak tu nic nie znajdziemy, to wracamy do domu. Myśl się zagnieździła i zaczęła robić miła. Jednak jedno miejsce akurat przed nami się zwolniło i „musieliśmy” iść w deszcz na rynek.

Chór 21

Wczoraj wieczorem byliśmy na występie lokalnego chóru. „Pop-Chór-21” to 60 osobowa grupa młodych i tych młodo utrzymanych, którzy obok zawodowej pracy śpiewają z pasją w chórze wraz z 30 istrumentalistami. Był to drugi, dodatkowy koncert z muzyką filmową. W sobotę i niedzielę sala wypełniona była po brzegi – dobre 1000 miejsc, a publiczność szybko dała… Dowiedz się więcej »

Kryminał

Nowości w Heppenheim. Jak już czytelnikom naszego blogu jest wiadome, w naszym miasteczku jest agentura indyjskiej kinematografii Bollywood. Kilka filmów było już kręconych w scenerii Bergstrasse i naszej starówki. Ale! Jak się okazało, niektóre osoby ostatniego zespołu filmowego (tego z Claudią Cieślą) należały do szajki szmuglującej ludzi, jak i kilka osób zespołu zostało w ten… Dowiedz się więcej »

Zima?

Wczoraj pierwszy raz drapaliśmy samochody. No, zaszronione szyby. Dziś było rano o 6:00 minus 1 stopień. Jakoś przeoczyliśmy jesień. Jeszcze przed tygodniem mieliśmy 15 stopni rano, a w dzień rosło do 25. Dobrze nam było, chociaż zdawaliśmy sobie sprawę, że to zupełnie pokręcone i na październik o wiele za ciepło. I co? Raz dwa i… Dowiedz się więcej »