Owoce zimy
Nadeszła zima, nawet do Heppenheim. Zasypała nas dwa dni śniegiem, zmusiła do spychania i szuflowania – a my przecież nieprzyzwyczajeni – zostawiła białe landszafty i teraz trenuje nas na lekko mroźnych temperaturach. Zimno gramoli się do kości i za szaliki. Nawet przy minus 7-8 stopniach skrobaliśmy już samochody. I właśnie tu tkwi dowcip rzeczy. Są… Dowiedz się więcej »